Dziś poczyniłam swój pierwszy komplecik biżu - zero filcu. Nie jest to szczyt - wręcz preciwnie - zwykły komplecik, ale taki od dawna chodził mi po głowie. Obfocę i wrzucę - postaram się jutro. Dziś mój aparat odmówił posłuszeństwa a aparat w telefonie to przy kijowym świetle jedno wielkie nieporozumienie.
Ostatnio stworzyło się kilka nowych par kolczyków. Głównie klasyczne: Kulka (czasem z jakimś koraliczkiem). Z moich znajomych, którym robię kolczyki, mało kto chce szaleć ;) Cieszę się, bo 2 pary tych kolczyków poszły na prezent urodzinowy i spotkały się z ogromnym uznaniem, a na dodatek bardzo miło i często się noszą. Oby tak dalej. To jest bardzo motywujące :D
Wakacje w pełni. Ja też korzystam. Może n ie do końca się wysypiam, ale chwytam każdy promyczek słońca. Jak ja to lubię!!!

0 komentarze:
Prześlij komentarz