
Foto by Anna eS.
Mam nadzieję, że się nie obrazi, że je tutaj publikuję.
No zdjęciu mój malutki twór (nie widac czarnej kulki u góry), który stał się pewnego rodzaju talizmanem. A miał być tylko świątecznym prezentem. Ogromnie się cieszę, kiedy takie małe elementy znaczą dla kogoś tak wiele ;)
W głowie mam kilka pomysłów, projektów, a przy okazji szukam kogoś, kto mógłby mi wyjasnić, zademonstrować podstawy scrapbookingu. Najlepiej w mojej okolicy...
Przy okazji sie pochwalę. A co! Jak szalec to szaleć! Zostałam poproszona, o przeszkolenie grupy nauczycielek z przedszkola, w filcowaniu. Kobitki potrzebują pomysłów na zajęcia manualne dla dzieciaków, więc dlaczego nie spróbowac zabawy z filcem?
A dla Was szykuję niespodziankę, ale o niej dowiecie się za kilka dni.
Tymczasem ide świętowac początek ferii - filcowo, filmowo, książkowo. Ach, jak ja to kocham!

Zainspirowało mnie to zdjęcie i "talizman" ogromnie... :)
OdpowiedzUsuń na zawszeach mi też się marzy porządny scrapbooking, a nie ten mój bałagan...!